piątek, 27 września 2013

32

Owsianka na budyniu czekoladowym z siemieniem lnianym, bananem, śliwką, nektaryną i krówką; kawa


Jutro najprawdopodobniej też będzie owsianka albo kanapki, bo okazało się, że mam iść robić zdjęcia do Kościoła na mszę o 8, więc UWAGA muszę wstać w sobotę(!!!)  o 6:30 :(
I mam takie pytanie, czy jak zrobię wieczorem placki, to jak dam na noc do lodówki i rano odgrzeję, będą dobre? Czy raczej sobie odpuścić?
Zrobiłabym owsiankę ptasie mleczko, ale raz robiłam i nie wyszło mi za dobre...

A  i założyłam drugiego bloga klik

6 komentarzy:

  1. Możesz zrobić ;) Proponuję naleśniki, bo łatwo podgrzać, a odsmażone będą jeszcze lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, że zdecydowałaś się na prowadzenie tego bloga:)
    Ja raz robiłam ptasie mleczko, użyłam tylko płatków owsianych, mleka, jogurtu greckiego, soli, miodu i żelatyny i wyszło bardzo smaczne. Może taka prostota Tobie też będzie odpowiadała?

    OdpowiedzUsuń
  3. Jadłam tylko z greckim więc nie wiem z którym byłby lepszy...Grecki wydaje mi się mniej kwaśny i jest bardziej kremowy, co moim zdaniem pasuje do tej owsianki.
    Ciasto zrobiłam tak jak w przepisie Marii, tylko dodałam więcej mleka, tak by masa miała konsystencję umożliwiającą mi wlewanie jej na patelnię w formie pasm:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również proponuję naleśniki :D Odsmażane smakuję równie wyśmienicie!
    Krówka *.*

    OdpowiedzUsuń
  5. Podpisuję się pod tym co napisały dziewczyny - odgrzewane naleśniki się sprawdzą :)
    O 6:30? W SOBOTĘ?! Współczuję! Ale trzymaj się ;**

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)

My Blog List

Digital clock